✍️ Mniej Więcej
Dzień dobry, cześć i czołem 👋
Pozdrowienia ze słonecznej Warszawy.
Dziś załatwiam tu pewne sprawy 😉
Witam w mailu nr 14.
Ma on 823 słowa, a jego lektura zajmie Ci 6 minut.
Dziś czas nie tylko na kontynuację tematyki zarządzania wiedzą.
Przygotowałem też dla Ciebie kilka mniejszych aktualizacji i przemyśleń.
Mam nadzieję, że okażą się one dla Ciebie wartościowe.
Zaczynamy od czwartej części miniserii - czas na bliższe spotkanie z Evernote.
TA APLIKACJA ZMIENIŁA WSZYSTKO
![]() |
Evernote używam dokładnie od 11 lutego 2013 roku. Sporo czasu.
W międzyczasie zaliczyliśmy rozstanie, ale nie trwało ono długo.
Ostatnio, po dwóch latach przerwy ponownie wróciłem do używania tej aplikacji.
Evernote stanowi centrum mojego systemu zarządzania wiedzą.
Są ku temu powody. Przyjrzyjmy się im.
📱 DOSTĘPNOŚĆ
Evernote ma aplikacje na prawie wszystkie popularne platformy.
Jeżeli ma to być mój drugi mózg, to dobrze byłoby mieć go zawsze pod ręką.
Kluczowe jest, aby mieć do niej dostęp na wszystkich urządzeniach, z których się korzysta.
W moim przypadku są to laptop, tablet oraz telefon.
Często używam też bardzo funkcjonalnej wersji przeglądarkowej.
🔧 UŻYTECZNOŚĆ
To kolejna olbrzymia zaleta Evernote - szybkość przechwytywania informacji.
Jest to najważniejszy czynnik stanowiący o użyteczności tej aplikacji.
- Głównym narzędziem wspomagającym przechwytywanie jest rozszerzenie przeglądarki - Evernote Web Clipper.
Pozwala ono po prostu szybko zapisywać odwiedzane strony. - Każde konto Evernote posiada również swój unikalny adres email "Send to Evernote", na który można przesyłać np. interesujące nas emaile.
- Aplikacje laptopowe mają dostępną funkcję "Quick Note" wywoływaną skrótem klawiszowym, a aplikacje na smartfony pozwalają na szybkie zebranie informacji za pomocą dwóch tapnięć. Można zbierać notatki pisemne, nagrania audio, dokumenty czy też szkice.
- Bardzo pomaga też zwykłe menu udostępniania na telefonach - pozwala ono w zasadzie przekazywać informacje do Evernote z dowolnego miejsca w systemie.
🧘 PROSTOTA
Nic dodać, nic ująć - Evernote jest prosty w obsłudze.
Ma też bardzo ograniczoną strukturę - co w tym przypadku jest zaletą.
Poszczególne zbierane informacje stanowią w tej aplikacji notatki.
Następnie notatki możemy grupować w ramach notatnika.
W końcu notatniki możemy zbierać w stosy.
Taka hierarchia w zupełności wystarczy. W oddzielnym mailu podzielę się z Tobą moim drzewkiem organizacyjnym.
🤖 STABILNOŚĆ
Nie mam tu na myśli stabilności działania aplikacji.
Chodzi mi o stabilność możliwości, które aplikacja oferuje.
Evernote na przestrzeni lat się rozwinął - ale były to zmiany drobne i bardzo powolne.
Dla niektórych może być to wada - dla mnie to zaleta.
Dlaczego?
Na Evernote musisz przede wszystkim polegać.
Od aplikacji, która stanowi mój drugi mózg oczekuję, że nie będzie ona wywracała do góry nogami paradygmatu swojego działania co kilka miesięcy. Lepiej żeby apka rozwijała się wolno, ale nowe funkcje były dobrze przemyślane i profesjonalnie (stabilnie) wdrożone.
🔍 FUNKCJONALNOŚĆ
Łatwe przechwytywanie informacji jest istotne, ale ważna jest też prostota wydobywania tych informacji z systemu.
Evernote posiada rewelacyjną wyszukiwarkę.
Jej najważniejszą cechą jest według mnie możliwość wyszukiwania tekstu również w plikach PDF umieszczonych w Evernote. Pozwala to trzymać w Evernote wszystkie najważniejsze dla Ciebie dokumenty i mieć pewność, że łatwo na nie trafisz gdy będą Ci potrzebne.
Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą ponadto używać systemu tagowania.
⏭ W kolejnej części miniserii przedstawię Ci hierarchię notatek, którą stosuję w moim Evernote.
CO CIEKAWEGO W TYM TYGODNIU?
![]() |
KSIĄŻKI
Tym razem trochę nie o tym co czytam, a o tym jak tym zarządzam.
Używam w tym celu serwisu GoodReads, który w tym tygodniu trochę uprościłem.
Wcześniej moje półki w tym serwisie wyglądały następująco:
![]() |
Ostatnie 8 pozycji to półki, które stworzyłem kilka lat temu.
Ich zamysł był prosty - miały mi pomóc utrzymać porządek w zbiorach poprzez określenie gdzie się znajduje każda książka, którą posiadam.
Wywaliłem te półki - dotarło do mnie, że zbytnio one komplikowały cały system. Marnowałem sporo czasu na utrzymanie porządku.
Fakt, że obecnie korzystam jedynie z elektronicznych książek na Kindle oraz audiobooków bardzo upraszcza sprawę. Każda posiadana przeze mnie książka znajduje się w jednej z dwóch aplikacji. A w GoodReads wystarczą domyślne półki: do przeczytania, czytane oraz przeczytane.
Prostota.
YOUTUBE
Na mojej stronie opublikowałem w końcu odświeżoną listę wszystkich subskrybowanych przeze mnie kanałów.
W tym tygodniu do listy dołączył James Hoffmann.
Jeżeli jesteś kawoszem to jestem pewien, że jego wiedza Cię urzeknie.
W tym tygodniu polecam Ci natomiast następujące filmiki:
- Analiza wypadku lotniczego - hamowanie na pasie też jest ważne,
- Jak zaparzyć idealny kubek porannej kawy,
- Genialna analiza sytuacji surowcowej w Rosji oraz przyczyn wojny.
GRY
Tak, dobrze widzisz - gry! Nadal należę do grupy "PC Master Race", ale w końcu przyszedł czas na pierwszą konsolę.
Lepiej późno niż wcale. Zaczynam delikatnie - od XBOX Series S.
Na pierwszy ogień poszły dwa tytuły:
- Diablo II Ressurrected (sentyment pozostał)
- Microsoft Flight Simulator (jako wyjście nieco dalej poza samo zainteresowanie awiacją oraz oglądanie filmików na YouTube. Moim marzeniem jest zrobienie licencji pilota).
Dzięki za wspólnie spędzony czas i do usłyszenia za tydzień 👋
Pozdrawiam,
Damian Michalak
P.S. Będę wdzięczny jeżeli podzielisz się ze mną Twoim ulubionym kanałem na YouTube lub grą - może dzięki Tobie odkryję coś nowego 😉
🗄 Archiwum Niedzielnych Notatek: https://bit.ly/3uRttk7



