15/11/2022 | Wydanie 34 | Otwórz w przeglądarce
Mniej Więcej
Mniej Rzeczy, Więcej Rezultatów
Mailing o minimalizmie, produktywności i spełnieniu
🗄 Archiwum maili | 👍 Poleć znajomym
Ten mail został Ci przekazany przez znajomego?
Otrzymuj takie co tydzień! Zapisz się tutaj
Dzień dobry, cześć i czołem 👋
Witaj w mailu #34.
Dni robią się powoli coraz krótsze. Wschód słońca mamy dopiero po 7:00, słońce zachodzi już o 16:00.
Zaczyna się okres roku, który ja osobiście znoszę najgorzej. Rano jest dosłownie jedyna okazja żeby złapać choć trochę słońca. Jeśli tak jak ja pracujesz z biura (lub domu) to wiesz o czym mówię.
Kończysz pracę, a na dworze ciemno... w takich warunkach łatwo popaść w jesienny marazm.
A gdyby tak to wszystko rzucić iii... przeprowadzić się na Maderę (jak MiroBurn)? Hah, może kiedyś 😉
W dzisiejszym mailu pobawimy się w Indianę Jonesa. A poszukiwać będziemy tej jednej, jedynej i najlepszej... aplikacji.
Zapraszam do lektury! 🙂
✍️ ŚWIĘTY GRAAL APLIKACJI
Mało ciuchów, mało elektroniki, mało “przydasiów”, mało… aplikacji.
Gdy Steve Jobs ogłaszał uruchomienie App Store 14 lat temu, powiedział frazę, która potem była powtarzana przez wszystkie większe, światowe media. “There’s an app for that”.
Minęło 14 lat i mamy 2022 rok. Wchodzisz czy to w App Store, czy to w Google Play iii… there’s an app for that. Ciężko dziś znaleźć aktywność/hobby/zainteresowanie, które nie posiadałoby dedykowanej aplikacji.
Z jednej strony cieszy taka różnorodność, z drugiej natomiast łatwo jest wylądować z dziesiątkami, jeśli nie setkami aplikacji na naszych urządzeniach.
Naturalnym ruchem było więc dla mnie (jako aspirującego minimalisty) poszukiwanie niezbędnego minimum aplikacji. Eksperymentowałem z różnymi wariantami:
- eliminowanie totalnie niepotrzebnych aplikacji albo jednorazówek (np. aplikacja z mapą metra akurat odwiedzanego miasta),
- próba używania wersji webowych jeżeli nie cierpi na tym funkcjonalność,
- i to co najciekawsze: próba agregowania funkcji.
Jednym z pierwszych zestawów funkcji, które probowałem niegdyś zagregować były mail, kalendarz i zadania. Za każdym razem trafiałem na ścianę:
- Fantastical: który oferuje kalendarz i zadania, ale maila już brak,
- Outlook: mamy dostęp do maila i kalendarza, ale z kolei nie ma zadań.
Nawet gdy trafiałem na aplikacje, które pozwalały podpiąć wszystkie 3 funkcje to okazywały się one bardzo ograniczone w działaniu. Budziło to we mnie tylko i wyłącznie frustrację.
W pewnym momencie poddałem się i zaakceptowałem brutalną rzeczywistość: jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Również w świecie aplikacji. Skończyłem więc z dedykowaną aplikacją per funkcja:
- Kalendarz: Fantastical
- Zadania: Todoist (do niedawna Things 3)
- Mail: Spark
Ale to nie koniec. Wydawało mi się, że lekcja została wyciągnięta, ale w ostatnich tygodniach przyłapałem się znowu na tym samym: próbie znalezienia Świętego Graala aplikacji do notatek. Wybór padł na Evernote.
I teraz najlepsze.
Za każdym razem gdy w Evernote brakowało mi jakiejś funkcji bądź interfejs Evernote stanowił przeszkodę w swobodnym zbieraniu idei to próbowałem to narzędzie na siłę dopasować do moich potrzeb.
Wymyślałem triki, modyfikacje, obejścia i protezy, które pozwoliłyby mi nadal przechowywać całość mojej cyfrowej wiedzy w tym jednym miejscu. Powróciła frustracja, a wraz z nią pytanie: “Czy to ma sens?”.
STOP 🛑 Nie tędy droga.
Musiałem sobie przypomnieć co jest w tym wszystkim najważniejsze:
To nie narzędzia są istotne, a efekty Twojej pracy.
Evernote pozostaje nadal moim cyfrowym repozytorium wiedzy. Ale gdy ta wiedza potrzebuje dodatkowego uporządkowania i stwierdzam, że najlepiej do tego nada się Notion - to używam Notion.
Nie próbuję już na siłę szukać aplikacyjnego Świętego Graala. Nie ma jednej aplikacji, która robi wszystko najlepiej. Dlatego też zachęcam Cię do niepopełnienia tego błędu co ja.
Zdefiniuj zestaw aplikacji, które pozwalają Ci efektywnie wykonywać poszczególne działania. Niech to będzie Twój własny unikalny ekosystem. Na koniec dnia nie liczy się to czy używasz 5 czy 50 aplikacji. To co zauważą inni to rezultaty korzystania z nich.
Pozdrawiam,
Damian
Więcej o mnie
ICYMI - w poprzednim newsletterze pisałem o różnych sposobach na zoptymalizowanie snu.
🤩 WARTE UWAGI
🎥 Wideo - Praca dla juniora w sieciach komputerowych po pandemii (Inna Sieć). Ostatnio udzieliłem wywiadu w podcaście “Inna Sieć”. Rozmawialiśmy z Rafałem Rudewiczem między innymi o zmianach w certyfikacji CCNA i o perspektywach pracy zdalnej dla juniorów w sieciach komputerowych. Opowiadam również o tym jaki był największy błąd jaki popełniłem w pracy jako sieciowiec oraz jaki aspekt tego zawodu sprawia mi największą przyjemność.
🎥 Wideo - What I wear everyday as a minimalist (Matt D'Avella). Dobry materiał dla tych, którzy chcą uprościć swoja garderobę. Część tego procesu mam już za sobą, ale to co zaprezentował Matt to standard, do którego dążę. Najbardziej przypadł mi do gustu pomysł ze zrobieniem sobie arkusza, w którym można spisać posiadaną odzież, rozmiarówkę i linki do szybkiego zakupu tych rzeczy. Implementuję.
🎥 Wideo - The Most Important Algorithm Of All Time (Veritasium). Transformata Fouriera spędzała mi sen z powiek na studiach. I przyznam szczerze - nawet dzisiaj oglądając ten film nie rozumiem dużej części matematycznych wyliczeń prezentowanych przez autora. Mimo to warto obejrzeć ten materiał bo pozwala on docenić wpływ pozornie niewielkich postępów w matematyce na otaczającą nas rzeczywistość. Jeżeli ktoś by mi na studiach wyjaśnił znaczenie transformaty w taki sposób jak ten film to możliwe, że bym się bardziej przyłożył do nauki.
🤔 CYTAT TYGODNIA
“Money is social credits. It is the ability to have credits and debits of other people’s time.”
Z książki The Almanack of Naval Ravikant (Eric Jorgenson)