✍️ Mniej Więcej
Osobisty mailing o produktywności, minimalizmie i spełnieniu
Dzień dobry, cześć i czołem 👋
Pozdrowienia z upalnego Wrocławia.
Witam Cię w mailu nr 19.
Ma on 982 słowa, a jego lektura zajmie Ci 7 minut.
Udało mi się naładować akumulatory po ciężkim początku lipca. Ten tydzień zwieńczyłem dwudniowym świętowaniem polskiej muzyki na Męskim Graniu 2022. Było naprawdę zacnie. Tym co mi najbardziej przypadło do gustu podzieliłem się na moim Instagramie.
Porozmawiajmy dzisiaj o mediach społecznościowych. Jest kilka aspektów, które chciałbym omówić - podzielę więc całość materiału na kilka części.
MOJE "ULUBIONE" SOCIAL MEDIA
![]() |
W pierwszej części miniserii opowiem o tym z jakich mediów społecznościowych korzystam i dlaczego podjąłem takie, a nie inne wybory.
Już na wstępie chciałbym podkreślić dość istotny mindset shift - to ja wybrałem moje social media, a nie one mnie. Większość z nas podchodzi do mediów społecznościowych dość bezrefleksyjnie. Posiadanie konta na platformie XYZ jest stanem domyślnym - wynikającym najczęściej na przykład z dostępności znajomych na tej platformie bądź też z magnetycznego aspektu treści tam publikowanych.
Warto taki stan rzeczy zakwestionować.
Zachęcam do ćwiczenia: wypisz sobie z jakich social media korzystasz, a następnie zastanów się:
- dlaczego korzystam z tej platformy?
- jakie są plusy korzystania z niej?
- jakie są minusy korzystania z niej?
Szczególnie polecam zastanowić się nad tzw. kosztem utraconych korzyści. Decydując się na poświęcenie czasu na daną czynność, tracimy korzyści wynikające z innych, alternatywnych działań, które mogliśmy podjąć w tym samym czasie. Tak też jest z korzystaniem z social media.
Po tym krótkim wstępie zapraszam do przeglądu platform, z których korzystam. Mam nadzieję, że zwrócisz uwagę, że każda z nich jest starannie wyselekcjonowana.
Facebook jest platformą, na której jestem najdłużej. Pamiętam jeszcze czasy Naszej Klasy, którą Facebook bezlitośnie wyparł z rynku - wtedy to było "coś".
Na Facebooku posiadam profil osobisty, na którym mam obecnie 138 znajomych. Kiedyś miałem ich ponad 500, ale w pewnym momencie przeprowadziłem "czystkę", która chyba zasługuje na osobny tekst. W jej wyniku zostało mi około 50 znajomych - były to jedynie osoby, z którymi trzymałem bliski kontakt, przyjaciele oraz członkowie rodziny.
Dziś korzystam z Facebooka przede wszystkim z uwagi na grupy tematyczne. Sam prowadzę kilka. Gdyby nie ta funkcjonalność, to możliwe, że bym z FB zrezygnował całkowicie - zwłaszcza odkąd do korzystania z Messengera nie trzeba mieć profilu na FB 😁
Do znajomych na Facebooku nie przyjmuję nikogo, kogo nie znam osobiście. Dlatego też posiadam jeszcze dedykowany page, który pozwala wchodzić w interakcję ze mną również ludziom spoza mojego najbliższego otoczenia. Dużo się póki co na nim nie dzieje, ale jest.
Instagram pełni dla mnie od niedawna rolę repozytorium wspomnień. Fotografia jest świetnym medium i bardzo mi się podoba na IG właśnie skupienie się na fotografii.
Prowadzę tam publiczny profil osobisty, na którym wrzucam zdjęcia rzeczy, które mnie inspirują, bądź które mi się spodobały. Uwieczniam też szczególne chwile.
Stories są dla mnie świetnym sposobem na uwiecznianie podróży - póki co wrzuciłem relacje z Portugalii i Malty. Kolejne podróże też zamierzam uwiecznić w takiej formie.
Co ciekawe - na IG prawie tylko i wyłącznie publikuję - natomiast nie konsumuję tam treści. Każdemu z mediów społecznościowych przyjrzymy się potem jeszcze osobno.
Na moim profilu na Twitterze nie dzieje się wiele. Zobaczysz na nim głównie wiadomości, które wysyłam do producentów różnych aplikacji 😅
Twitter ma natomiast szczególne miejsce w moim portfolio. To z niego czerpię informacje dotyczące kluczowych, bieżących wydarzeń. To tam poszukuję relacji na żywo.
Jest to ponadto świetne miejsce do bezpośredniego kontaktu z markami i producentami - żadne inne medium nie może się pochwalić tak łatwym dostępem do nich oraz responsywnością. Twitter na dobrą sprawę stał się moim zunifikowanym Support Centre 👀
No i w końcu Twitter pozwala zaczerpnąć trochę z mądrości innych ludzi w naprawdę zwięzłej formie.
Z TYCH MEDIÓW KORZYSTAM RZADKO
Posiadam również inne profile, ale mają one dość niszową i specyficzną rolę.
- LinkedIn - świetny w poszukiwaniu pracy... i w sumie tyle.
- GoodReads - dobre miejsce na śledzenie postępów w czytaniu książek... i w sumie tyle.
Z TYCH MEDIÓW NIE KORZYSTAM WCALE
Poniżej lista portali, które nie znalazły swojego miejsca w moim życiu:
- Pinterest - chyba nawet jeszcze gdzieś leży moje stare konto... ale straciłem zainteresowanie zbieraniem zdjęć na wirtualnych tablicach korkowych. Konsumpcjonizm w czystej postaci - po co go jeszcze nakręcać?
- Snapchat - korzystałem przez jakiś czas i straciłem zainteresowanie. Znikające nagrania nigdy mnie nie przekonały.
- TikTok - również z nim eksperymentowałem i przyznam, że jest rewelacyjny w tym do czego został stworzony. Marnowałem na TikToku całe godziny oglądając w większości bezsensowne i nic nie wnoszące do życia treści. No more.
Nie twierdzę, że te platformy są złe - po prostu nie znajduję na nie czasu i miejsca w moim życiu. W pewnym momencie zacząłem bardziej cenić doznania ze świata rzeczywistego, a nie wirtualnego.
BOOMER STACK
Zestaw trzech platform, z których korzystam (Facebook, Instagram i Twitter - tzw. "Boomer stack") oraz pomijanie Snapchata i TikToka często powoduje, że zostaję zaliczany do technologicznych boomerów. Let it be.
Myślę, że ważniejsze jest intencjonalne życie niż ślepe podążanie za trendami.
CO CIEKAWEGO W TYM TYGODNIU?
![]() |
KSIĄŻKI
Pozbywanie się fizycznych książek już prawie zakończone (minimalizm!). Nie wszystko udało się sprzedać. Ostało się 8 książek, z czego 6 postanowiłem wydać za darmo.
Jeżeli interesuje Cię, któryś z tytułów na powyższym zdjęciu to odpisz. Wyślę Ci wybraną książkę (lub książki) do paczkomatu - po Twojej stronie będzie jedynie koszt wysyłki. Decyduje kolejność zgłoszeń.
Jeśli nie znajdą się chętni to trafią one do biblioteki publicznej na dworcu PKP we Wrocławiu.
YOUTUBE
W tym tygodniu polecę Ci tylko jeden film, który bardzo do mnie trafił. Można w nim docenić walory kinematograficzne, ale to co jest naprawdę świetne to treść. Niech tytuł Cię nie zniechęci - warto to obejrzeć.
- What to do if you hate your life
To tyle na dziś. Do zobaczenia w kolejnych "Niedzielnych Notatkach"!
Pozdrawiam,
Damian Michalak
🙋 Chcesz mi anonimowo zadać pytanie? Zrób to tutaj: https://bit.ly/pytaniedodamiana
🗄 Archiwum poprzednich wydań newslettera: https://bit.ly/archiwumnotatek


