✍️ Mniej Więcej
Osobisty mailing o produktywności, minimalizmie i spełnieniu
Dzień dobry, cześć i czołem 👋
Pozdrowienia z Trójmiasta.
Witam Cię w mailu nr 21.
Ma on 857 słów, a jego lektura zajmie Ci niespełna 7 minut.
Do Trójmiasta zawitałem z kilku powodów. Będę stąd przez tydzień pracował ("workation"). Ponadto w piątek biegliśmy z Aną 5-kilometrowy Abbott Night Run. Pierwszy mały kroczek w kierunku ponownego przebiegnięcia maratonu (minęło 10 lat od ostatniego podejścia).
A co w dzisiejszym newsletterze? Tydzień temu pisałem o Facebooku, natomiast dzisiaj weźmiemy pod lupę korzystanie z Instagrama.
No to hop, do lektury.
POCHŁANIA CIĘ INSTAGRAM?
![]() |
Instagram to moje ulubione Social Media. Zacznijmy od pozytywów.
ZA CO LUBIĘ INSTAGRAM?
Poniższe funkcje/cechy są moimi ulubionymi:
- Stories - świetny sposób na przyswajanie szybkich i konkretnych informacji - pod warunkiem, że kontrolujemy jakie Stories są nam prezentowane,
- Ukierunkowanie na fotografię - cieszmy się tym póki to jeszcze tak wygląda. Lubię, że mój feed jest wypełniony w większości statycznymi fotografiami, a nie wciągającymi filmikami. Ale kierunek zmian jest nieubłagany i raczej w przyszłości to się zmieni,
- Wspomnienia - poniekąd zahaczam tu ponownie o Stories - ale bardzo lubię funkcję Highlights. Pozwala ona na grupowanie Stories i przypinanie ich do profilu. Świetne do zbierania wspomnień. Wejdź na mój Instagram i zobacz highlighty z Malty, gdzie przez 3 tygodnie pracowałem zdalnie i nagrywałem kurs CCNA.
GRZĄSKIE PIASKI
Instagram niestety potrafi też wciągać. W moim przypadku wielokrotnie bardziej niż Facebook.
- Konsumujemy oczami - fotografie na IG są częstokroć tak atrakcyjne wizualnie, że ciężko się od nich oderwać. Na dodatek są wymieszane z Reels, czymi krótkimi filmikami. Interfejs IG jest tak zaprojektowany, że dosłownie wsysa użytkownika i nie pozwala się oderwać od telefonu,
- Pułapka porównywania - według mnie najniebezpieczniejszy aspekt użytkowania IG. Obserwując profile celebrytów i innych osób, które "wygrały życie" można szybko popaść w niezdrowy nawyk porównywania swojego życia z tym wiedzionym przez nich. Znacznie lepiej porównywać się do siebie samego z wczoraj i skupiać na tym, by stawać się lepszym człowiekiem.
JAK UŻYWAM INSTAGRAMA?
Jeżeli masz już za sobą lekturę mojego podejścia do Facebooka to nie zaskoczę Cię:
- Brak apki na telefonie - nie mam zainstalowanego Instagrama na telefonie. Pstryknąłem fajne zdjęcie? Chcę się czymś podzielić? Zrobię to później, będąc przy kompie. Dzięki temu potrafię się bardziej cieszyć chwilą. Nadal uwieczniam kluczowe momenty na telefonie, ale nie wsysa mnie on następnie na 15 minut żeby wrzucić nowy post,
- Nauka cierpliwości - rozwijając poprzedni punkt - warto nauczyć się cierpliwości. Niekoniecznie musisz wrzucać fotki i Stories "tu i teraz". Przyznaję - wielu osobom może to odebrać przyjemność korzystania z IG. Z drugiej strony można dzięki temu znacznie pełniej doświadczać tego co się dzieje dookoła,
- Ściany i przeszkadzajki - podobnie jak w przypadku Facebooka tak i tutaj - mam włączony Two Factor Authentication, co stanowi dodatkową barierę jeżeli pokuszę się o zainstalowanie Instagrama na telefonie. Dodatkowy benefit? Nie muszę walczyć z powiadomieniami z Instagrama,
- Zaprzyjaźnij się z funkcją "Mute" - większość osób, które obserwuję jest domyślnie "wyciszona". Oznacza to, że IG nie pokazuje mi zdjęć tych osób w głównym feedzie, a ich "Stories" są wyblakłe i umieszczone na końcu kolejki do oglądania. "Mute" nie dostają te profile, które wrzucają najbardziej wartościowy content.
KOGO OBSERWUJĘ?
Kluczowe w moim korzystaniu z Instagrama jest selektywne podejście do obserwowania innych ludzi. Obserwuję przede wszystkim:
- Członków najbliższej rodziny - fajnie wiedzieć od czasu do czasu co u nich się dzieje,
- Przyjaciół - zwłaszcza tych, którzy rozjechali się po świecie i z którymi miewam sporadyczny kontakt,
- Wartościowych influencerów i postaci ze świata biznesu - ten punkt wydaje mi się najważniejszy. Nie obserwuję przypadkowych profili, które wrzuciły coś co mi się raz spodobało. Jestem bardzo wybiórczy w obserwowaniu osób, których nie znam. Wybór pada na tych, którzy tworzą wartościowe treści i potrafią w pewien sposób mnie zainspirować.
CO CIEKAWEGO W TYM TYGODNIU?
![]() |
APLIKACJE
W tym tygodniu ponownie się polubiłem z aplikacją Blinkist. Pozwala ona na słuchanie/czytanie zwięzłych podsumowań najpopularniejszych książek.
Po co mi Blinkist? Mam sporo książek na mojej liście do przeczytania. Zanim się zdecyduję na lekturę danej pozycji to wchodzę w Blinkist i czytam krótkie streszczenie. Pozwala mi ono stwierdzić czy dana książka jest interesująca i warta przeczytania w całości.
Na rynku jest jeszcze rewelacyjny Shortform - ale jest on diabelnie drogi i nie potrafię sobie uzasadnić takiego wydatku. Ale muszę też przyznać, że za większą kwotą idzie lepsza jakość podsumowań.
KSIĄŻKI
Zakończyłem czytanie biografii Churchilla i zacząłem ponowny odsłuch rewelacyjnej książki "Sapiens: Od zwierząt do bogów". Historia ludzkości jest fascynująca.
ELEKTRONIKA
Rozbudowałem mój mały setup smart home o dodatkowe włączniki światła od Aqara. Rewelacyjny produkt. Stwierdzam to po przetestowaniu kilku innych producentów. Jeżeli integrujesz mieszkanie z którymkolwiek asystentem głosowym to Aqara się sprawdzi.
YOUTUBE
W tym tygodniu polecam Ci następujące materiały na YouTube, które przykuły moją uwagę:
- Zaczynam kwestionować Evernote - oto dlaczego,
- Dobre podsumowanie sytuacji wokół Tajwanu,
- Intrygujące spojrzenie na przyszłość aplikacji dla fanów produktywności,
- Tortilla Slap Game - polecam na następną imprezę 🤣,
- Kapitalna satyra większości motywacyjnych filmików.
To tyle na dziś. Mam nadzieję, że Ci się spodobało to wydanie.
Do zobaczenia w kolejnych "Niedzielnych Notatkach"!
Pozdrawiam,
Damian Michalak
🙋 Chcesz mi anonimowo zadać pytanie? Zrób to tutaj: https://bit.ly/pytaniedodamiana
🗄 Archiwum poprzednich wydań newslettera: https://bit.ly/archiwumnotatek


